Opis Trailera:
Ależ nam ten Kraków roz... kopali. Wszędzie jakieś roboty drogowe, przebudowy, remonty itd. Ludzie bluzgają, korki się robią, koparek więcej niż autobusów. Prawdziwy optymista zawsze jednak znajdzie coś pozytywnego w sytuacji, kiedy inni klną na czym świat stoi. Moja stojąca pała niczym różdżka radiestety wyciągnęła mnie z mieszkania. Wychodząc na ulicę miałem dziwne przeświadczenie, że mój pytong wywęszył jakąś niezłą dziurę, w której mógłby zaparkować :) Moja pyta, co by o niej nie mówić, kolejny raz mnie nie zawiodła. Wśród ulicznego tumultu, pośród rozkopanych ulic i chodników od razu wypatrzyłem atrakcyjną cycatą brunetkę, która niespokojnie rozglądała się dookoła i wydawała się być nieco przestraszona i zagubiona. Okazało się, że laska jest studentką i przyjechała pozałatwiać jakieś sprawy w dziekanacie, ale ze względu na to, że Kraków wygląda aktualnie jak po wybuchu bomby atomowej produkcji irańsko-tutiurlistańskiej, laska zupełnie się pogubiła. Zagadałem więc tradycyjnie i używając swojego osobistego uroku :) zaproponowałem, że podrzucę ją samochodem, bo akurat jadę w tym samym kierunku. Gówno prawda, bo nigdzie nie miałem zamiaru jechać, ale laska łyknęła bajerę i wiedziałem już, że tego dnia łyknie nie tylko to co mówię :) Jak to w takich sytuacjach bywa, okazało się, że nie mam kluczyków do auta, więc musimy skoczyć po nie do mnie do domu :). Już po drodze patrząc na Anię (tak miała na imię owa studentka) pyta tak mi się rwała do akcji, że mało się nie potknąłem o własnego pytonga, a kiedy wchodziliśmy po schodach, to kamerzysta tak się zapatrzył w dupeczkę Ani, że mało nie wjechał jej obiektywem w odbyt :) Jako że ciśnienie w moich jądrach osiągnęło już maksymalny poziom, od razu przeszedłem do rzeczy. Wyciągnąłem fajfusa licząc na to, że Ania nie odmówi małego stukanka i się nie pomyliłem. Ania mimo początkowych oporów szybko pokazała, że wie co robi dwoje ludzi kiedy są sami w domu (kamerzysty nie liczę :)). Już wkrótce jej dorodne cycki płynnie falowały kiedy cwałem podążaliśmy ku wielkiemu finałowi... Ania jako pilna studentka bez zarzutu wykazała się znajomością materiału i z czystym sumieniem mogłem jej zaliczyć przedmiot pod nazwą "wakacyjne stukanko z przypadkowo poznanym kolegą" :)
PEŁNY FILM
Plik : ania.avi (338 MB)
Plik : ania.wmv (200 MB) Dodaj trailer do ulubionych |